wtorek, 21 października 2014

Challenge?

Hej ♥

Nie będę się tłumaczyć czemu mnie nie było, powiem tylko, że miałam mieć nowy "sprzęt", ale nieco się to opóźniło ;)

Wiele dziewczyn teraz ćwiczy, bo chce schudnąć. Osobiście, ja jak to ja lubię sobie pomarudzić, że chcę schudnąć itd., ale ostatnio zauważyłam, że tak właściwie chcę tylko wyrobić kondycję, rozciągnąć się. 
Źródło: Zszywka.pl

Często mówię sobie "jutro zaczynam ćwiczyć", ale jestem tym typem osoby, która następnego dnia mówi "nie, jednak nie". Dlatego postanowiłam, że moje wyzwanie ogłoszę na blogu - motywacja, haha. 

Także oficjalnie podejmuję się wyzwania, że... hmmm, coś konkretnego... Że w miesiąc nauczę się szpagatu! Tak to dobry pomysł, bo kiedy chodziłam na zajęcia gimnastyki nie przykładałam się do tego, ponieważ z góry założyłam, że mi się nie uda. 

Chcę też się lepiej odżywiać, zorganizować sobie jakiś schemat, plan dnia. Myślałam nad zrobieniem całej serii o tym na blogu, ale nie wiem czy Wam by się to spodobało? Podkreślam, że nie mam na celu schudnięcia, tylko chcę ułożyć sobie życie i mieć lepsze oceny z w-f. :p 

Co Wy na to?

+ Bardzo proszę jakieś uwagi negatywne zachować dla siebie :)

Pozdrawiam Kaśkę, która nakłoniła mnie żeby coś wstawić na blog'a, a nie nadal bezczynnie czekać na "sprzęt".

czwartek, 2 października 2014

Real followers


Hi!

Ostatnio dręczy mnie ta cała sprawa z obserwatorami. Do niedawna byłam wręcz załamana, że po ponad pół roku pisania bloga mam dopiero 29 obserwatorów, a dziewczyny po 3 miesiącach pisania mają po 300, 400, a przynajmniej około 100.

Dlaczego tak jest i co o tym sądzę?

Nie mogę oczywiście powiedzieć, że tak jest na 100% i że każdy tak robi, ale sądzę, że spora większość tych followers'ów, wynika po prostu z tzw. "obserwacji za obserwację" lub jak często pojawia się w komentarzach "obserwujemy?". Nie lubię tego, staram się tolerować, ale no Kochani, pomyślcie. Wolę mieć tych 29 czy nawet 10 obserwatorów, którzy na prawdę mnie czytają, czekają na post, a nie tych 100 czy 300, którzy zaobserwowali bloga i więcej na niego nie wchodzą. 

Z tego powodu też na pasku gadżetów, po prawej stronie zrobiłam, nie wiem jak to nazwać... zakładkę(?) "Rules". Mimo wytłuszczonego druku widzę, że większość z Was po prostu tego nie czyta. Wyraźnie tam pisze "Nie uznaję <<obserwacji za obserwację>> więc proszę nie pisać o tym w komentarzach", a tu nagle "Obs, za obs? Ty zacznij" lub "Obserwujemy? Jak tak to ty pierwsza".

I proszę nie obrażajcie się za to na mnie, nie hejtujcie, że po prostu chcę się pozbyć SPAM'u itd., ale ja piszę bloga dla siebie, dla ludzi, którzy chcą go czytać, a nie dla osób tylko łapiących obserwacje. 

Kiedy zaczynałam pisać bloga zdarzyło mi się zgodzić na to "obs za obs" i potwornie żałuję. Zaobserwowałam tą dziewczynę, napisałam w komentarzu u niej(tak jak chciała), a ona co? Myślę, że nawet nie weszła drugi raz na mojego bloga. 

Piszę ten post, bo w końcu blog to miejsce, gdzie mogę wyrazić swoją opinię. Dlatego nie piszcie mi moi Drodzy w komentarzu "Fajny post, obs za obs? Jak tak to ty zacznij", bo ja po prostu już nawet na adres bloga nie patrzę. Ja nie mam nic przeciwko zostawianiu linków, w miarę możliwości wchodzę na każdy, skomentuję, ale nie lubię iść na łatwiznę i zdobywać w ten sposób czytelników :) Dlatego będę ciężko pracować i nawet jak w rok uzbieram tylko tych 29 obserwatorów, to będę wiedziała, że są to prawdziwi czytelnicy ♥

No, to się rozpisałam. Chyba jeden z dłuższych postów. Ciekawe czy ktoś to w ogóle przeczyta...
Gratulacje dla tych co wytrwali do końca! Wierzcie mi, że biję Wam brawo ;D

Pozdrawiam,
Vevee