Witam!
Dziś miał być post poważny, dający do myślenia, ale stwierdziłam, że już za miesiąc testy 6 klas i pora na naukę... Oznacza to, że dzisiejszy wpis będzie nieco inny, ale może też pomóc niektórym osobom :3
Chodzi mi o "plan 6-klasisty". Co to takiego? Kawałek kartki z literkami i cyframi. Dokładniej plan nauki. Postanowiłam, że zrobię sobie taki plan, aby nie zawalić się nauką, a mimo wszystko dobrze napisać test, gdyż marzę o dostaniu się do innego gimnazjum. Nie jest to plan całego dnia, a jedynie godziny kiedy mam się uczyć danego przedmiotu. Np.: Poniedziałek- od tej i tej godziny uczę się historii itp.
A co z testami egzaminacyjnymi? Są one krótkie, zrobienie jednego zajmuje może 10-20 minut. Można je robić w wolnej chwili. W soboty lub w niedziele :) Warto by przypomnieć też sobie wiadomości z wcześniejszych klas. Poszukajcie starych podręczników i zeszytów-może nie wyrzuciliście wszystkiego?
Aby było ciekawiej napiszcie sobie w sobotę lub niedzielę taki "mini quiz" Np. daty i pojęcia do wyjaśnienia. Na poniedziałek zróbcie sobie 10 pytań z j.polskiego m.in. "Co to dopełnienie? Wymieć pytania, na które odpowiada". Na drugi dzień kolejne dziesięć pytań, tym razem z matematyki. Nie będziecie narzekać na brak czasu na rozrywkę tylko krótko, ale porządnie przyswajać wiedzę. Lepiej rozłożyć sobie naukę na mniejsze, a częstsze części niż potem tydzień przed testem kuć non stop.
Ale jak się zmotywować?
Załóżcie zeszyt 6-klasisty. Piszcie w nim właśnie ten plan, pytania, ale i na końcu zróbcie sobie tabelkę "Moje sukcesy" z nazwami przedmiotów i codziennie odznaczajcie sobie, którego tematu się nauczyliście. To nie wszystko. Dawajcie sobie jakieś nagrody. To działa troszkę jak tresura psa(sorka za określenie, nie jesteście psami xD). Ok zabierasz się do nauki. Ale nie chce ci się tego robić ze świadomością, że i tak osiągniesz tylko tyle, że będziesz z czegoś lepszy, a potem okaże się, że nic nie umiesz, bo zająłeś się czymś innym. Ale już lepiej robić polski kiedy wiesz, że jak nauczysz się powiedzmy interpunkcji to dostaniesz jakiś fajny ciuch lub biżuterię, prawda? I już bardziej skupiasz się na nauce, bo chcesz to zrobić jak najlepiej, aby dostać jak najlepszą nagrodę.
Dzień testów! Nerwy jak nigdy!
Musisz wiedzieć, że już za niecały miesiąc są testy, od których zależy cała twoja przyszłość. Jednak nie możesz się denerwować! Wyśpij się przed testami. Połóż się wcześnie, ale i wcześnie wstań, bo nie chcesz się przecież szykować "na wariata" jak to moja mama mówi x3 Testy na 8.00? Wstań o 6.30. Zrób sobie włosy, wybierz jakąś śliczną ,białą koszulę, spakuj potrzebne rzeczy-tylko nie zapomnij o legitymacji! Miej też świadomość, że nawet jeśli będziesz miała 0 punktów to przejdziesz do gimnazjum. To troszkę pomaga, ale i tak trzeba napisać dobrze, bo będzie po prostu lepiej. Uniknie się niepotrzebnych kłótni z rodziną i być może trafi się do wymarzonej szkoły. Pomyśl o tabliczce, którą pisałeś. Pomyśl o tych wszystkich plusach i dobrych odpowiedziach w swoim "mini quizie". Lepiej? Pewnie, że tak :3 Na pewno Ci się uda!
Życzę powodzenia wszystkim uczniom 6 klas!!
Vevee :)

Jestem z pokolenia, dla którego te testy były tylko próbą, nie miały żadnego znaczenia dla naszej dalszej nauki. Zresztą, w mojej rodzinnej mieścinie jest tylko jedno gimnazjum, więc i tak wszyscy z obu podstawówek szli tam, cisnąć się na malutkim terenie. Ech, te czasy. Chciałabym wrócić do szkoły i mieć dwutygodniowe ferie i dwumiesięczne wakacje :<
OdpowiedzUsuńU mnie, na Pomorzu gimnazjów jest mnóstwo. Ja chcę się dostać do takiego w centrum, więc muszę mieć dobry wynik, aby się dostać :)
UsuńUczę się w 6 klasie i na wkurzają mnie te testy co chwile itd.
OdpowiedzUsuńhttp://someflins.blogspot.com/
Ja mam już to za sobą c:
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia!
Zapraszam:
http://unnormall.blogspot.com/
Dziękuję ^^
Usuńprzydatny post ;)
OdpowiedzUsuńhttp://julkkaxx.blogspot.com/ - zapraszam, mam nadzieję że zajrzysz. Jeśli zaobserwujesz to będzie mi bardzo miło, a w miarę możliwości się odwdzięczę :))
Pewnie, że zajrzę :3
Usuńświetny post :)
OdpowiedzUsuńzapraszam --> http://ewamaliszewskaoff.blogspot.com/
Też jestem w 6, ale u mnie na wsi jest tylko jeden gimnazjum, poza tym nie iwem czym tu się sttesować. Jeśli teraz będwę się stresowała to co będzie na maturze?
OdpowiedzUsuńSupwer blog, obserwuje i licze na to samo: jaiswiatus.blogspot.com
Ja rok temu pisałam sprawdzian 6-klasisty. Nie był trudny, ale mam radę: trzeba przeczytać tekst kilka razy, bo można popełnić głupie błędy, a niektóre pytania są podchwytliwe. :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, obserwuję i zapraszam do mnie. :)
www.megmyfashion.blogspot.com
pamiętam , że ja przed próbnym testem stresowałam się bardziej niż przed prawdziwym haha :D
OdpowiedzUsuń♥
http://striking-rose.blogspot.com/
Ja jestem w pierwszej gimnazjum, ale testu szóstoklasisty nie pisałam :P Bo byłam laureatką z konkursu kuratoryjnego, Asia farciarz XD Życzę powodzenia :*
OdpowiedzUsuńdifferent-view-of-the-life.blogspot.com - KLIK
Ja prawie zawsze robię sobie plan pracy, ale nigdy jeszcze nie robiłam sukcesów.
OdpowiedzUsuńa moze wspólna obserwacja?
http://loczek-blog.blogspot.com/
Co do obserwacji to po prostu zobaczę twój blog, jak mi się spodoba to zaobserwuję, a ty jak oczywiście będziesz chciała to się odwdzięczysz-spotkałam się już z osobami, które nie dotrzymały obietnicy, więc po prostu obserwuję=jeśli ktoś chce to się odwdzięcza ^^
UsuńPowodzenia na teście! Ja zbytnio się nie uczyłam, robiłam tylko to, co nauczyciele zadawali przed testem i napisałam na 36 punktów, więc wynik chyba dobry :)
OdpowiedzUsuń★ blog