Hello!
Ponieważ mamy listopad, a chyba każdy wie, że przełom październik - listopad to czas sprawdzianów, kartkówek, pytań, postanowiłam napisać o tym jak sama się uczę. Muszę przyznać iż dużo osób nazywa mnie 'kujonem', choć i ja do tego przywykłam i czasem też tak siebie nazywam. Chodzi oczywiście o znaczenie potoczne, czyli osoba mądra, z dobrymi ocenami. Kiedyś miałam z tym problem, bo sprawiało mi to przykrość, ale myślę, że i ja i moi przyjaciele troszkę dorośliśmy i już tak się nie wyzywamy. Ale bez przedłużania, zapraszam na post!
✽ Uczenie się czegoś na pamięć ✽
Wtedy często wyśpiewuję treść. Właśnie mam okazję uczyć się dat na piątek(jutro) i oto jak to robię: Czytam jedną datę, po czym ją śpiewam, potem kolejną, ale śpiewam już te dwie. Przez to piosenka robi się coraz dłuższa, co też ćwiczy pamięć. Jest to na zasadzie gry, w którą pewnie zdarzyło wam się grać: osoba mówi np. kot, a następna powtarza po niej i dopowiada coś swojego itd. aż ostatnia osoba musi powiedzieć wszystko co jej poprzednicy. Mi to naprawdę pomaga, choć często następnego dnia budzę się z bólem gardła :)
✽ Uczenie się na sprawdzian ✽
Po prostu zakreślam ważne informacje w książce, a w zeszycie piszę je na kolorowo lub w jakikolwiek inny sposób je zaznaczam, aby wyróżniały się od pozostałych. Potem prościej mi coś znaleźć, a że jestem wzrokowcem zapamiętuję wyróżniającą się w tym przypadku treść.
✽ Pisownia ✽
Często zdarza się, że musimy nauczyć się pisowni danego wyrazu, w moim przypadku jest to słownictwo francuskie, ale przecież czasem są kartkówki ze słownictwa i na angielskim. Wtedy czytam na głos dane słowo, ale tak, jak się pisze. Czasem zdarza mi się również pisać je kilka razy, ale kiedy mam dobry dzień i słowa nie są dla mnie jakieś trudno to wystarczy mi tylko popatrzeć na to słowo i wymawiać je w myślach.
Myślę, że tyle porad Wam wystarczy :] W razie czego, chętnie odpowiem na pytania, jeśli to było dla Was mało. Dajcie znać w komentarzu, czy post się podobał!
Zdjęcia są z ostatniej mini sesji fotograficznej. Fotografem oczywiście była Kasia <3
Pa pa, Kochani! ;*
Kitsune



Super zdjęcia i mega porady :)
OdpowiedzUsuńhttp://dajana44.blogspot.com/
Z tym śpiewaniem to pzyznam ,że nigdy nie próbowałam haha :D. Ale bardzo często powtarzam coś po klika set razy ,albo czytam na głos i wtedy od razu mi się to utrwala. Na koniec zamykam książkę i gadam do siebie o czym jest dane zagadnienie itd.. XD. Jeśli chodzi o zakreślanie na kolorowo to chyba bym bez tego nie przeżyła :P
OdpowiedzUsuńFajne jest też czytanie materiału np. 3 razy ,zazwyczaj wtedy wszystko już potem pamiętam ,douczam się tylko ważniejszych rzeczy. A jak się uczę słówek to też czytam je na głos ,a potem zakrywam kolumnę z ich nazwą i czytam po polsku i mówię ich znaczenie. A potem na odwrót ,czytam np. po angielsku i mówię z pamięci po polsku :D.
✿http://www.dont-benormal.blogspot.com/✿
Dokładnie ;) Ja bym się nie obeszła bez uczenia się na głos :)
UsuńFajne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń22-ffashion.blogspot.com - klik :)