Witam Was, moi Drodzy,
po przemyśleniach i rozmowach ze znajomymi (pozdrawiam Oliwię i Kasię xd) zdecydowałam się to zrobić. Proszę czytać uważnie i do końca :)
Kitsune - chan blog to zlepek 2 różnych osób połączonych jedynie imieniem i nazwiskiem. Zmieniłam się. Moje poglądy na świat, styl. Mogliście tu spotkać Vevee i Kitsune. To, którą mnie woleliście to Wasza osobista opinia i zostawiam to Wam.
Aktualnie utożsamiam się z Kitsune, z czym dobrze się czuję. Jako Vevee nie czułam swobody. Wiedziałam, że nazwa wymyślana na szybko i niezgodna z moim charakterem nie wypali. Czułam, że to nie to. Że to nie ja.
Potem przyszła Lisica i w moim życiu urzęduje do teraz. Tak, to jest to. Czuję się z tym dobrze, swobodnie. Nazwa zgodna z moim charakterem i upodobaniami.
Pozornie wszytko ok. Ale jednak nie. Jako człowiek, który lubi mieć wszystko posegregowane i ułożone, nie mogę przeżyć, że blog był naprawdę dwoma blogami, a prowadziły go nie jedna a 2 osoby.
Stwierdziłam, więc, że przenoszę się na inną stronę(no, wykrztusiłam to). Zanim jednak to nastąpi muszę wpaść w rutynę i zebrać myśli do kupy(przepraszam za wyrażenie ^^). Póki co, będę czytała uważnie wszystkie komentarze (jeśli owe się pojawią) i na nie odpowiadała. Bloga nie usunę, przyszli obserwatorzy sobie wejdą i poczytają haha :) W przyszłości podam tu jeszcze link do drugiej strony. Mam nadzieję, że tutejsi obserwatorzy i tam będą mnie śledzić.
Pozdrawiam,
Kitsune.
PS. przepraszam jeśli trudno mnie zrozumieć, ale mam problemy z klawiaturą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥ Czytam każdy komentarz i wchodzę na każdy blog, jeśli zostawiłeś / łaś link ♥
♥ Nawet najmniejszy komentarz wywołuje na mojej twarzy uśmiech i motywuje do dalszej pracy :) ♥
♥ Nie zawracam sobie głowy 'obs za obs' . Krótko mówiąc - daruj sobie takie komentarze ♥
♥ Nieuzasadniona krytyka, obraza kierowana w moją osobę oraz spam będą niezwłocznie usuwane ♥
♥ Weryfikacja obrazkowa i moderacja komentarzy wyłączone ♥