Hej, Kochani!
Jak ten czas szybko leci! Dopiero co zaczynał się weekend, a teraz już się kończy. Było tak dobrze pospać sobie nieco dłużej niż do 6.20. Niestety, jutro już szkoła... w dodatku najcięższy dzień. Mamy na 8.00, lekcji jest 7, 2 j.polskie, informatyka, a po lekcjach mam jeszcze dodatkowy angielski. Z tego wynika, że czas wolny mam dopiero po godzinie 17.30. Przez to w niedzielę z reguły mam zły humor i nie jestem skora do spacerów lub innych zajęć. Spędzam czas przy lekcjach i lekturze.
Mimo wszystko staram się uświadomić sobie, co w tym tygodniu czeka mnie dobrego. Od razu lepiej.
Jest to pewna motywacja. Jeśli wy też macie zły humor przed szkołą spróbujcie mojego sposobu... Może pomoże? :)
A więc wracając do tematu: Pomyśl o miłych rzeczach, które czekają cię w tym tygodniu. Na przykład ja, myślę o tym, że już w środę mam japoński, a w piątek idę do Igi na walentynki! Poza tym do szkoły chodzi się tylko przez 5 dni. Poniedziałek potem już wtorek, zaraz za tym środa, czwartek, piątek i weekend! Co jeszcze? We wtorek mam tylko 3 lekcje (+ basen), a w dodatku na 10.45. No, a więc to chyba tyle rzeczy, które mogą sprawić ten tydzień lepszym :)
Możliwe, że ta metoda troszkę wam pomoże, ale nie obiecuję, bo na mnie działają różne, dziwne rzeczy xD Ale spróbować nie zaszkodzi(oczywiście jeśli chcecie) ;3
No, ja spadam, bo muszę czytać lekturę =]
Pa pa!

to naprawdę wiele dobrego czeka Cb w tym tyg :)
OdpowiedzUsuńja mam ferie i wybieram się w góry :p
http://joanna-passion-life-dreams.blogspot.com/
Ja na szczęście mam jeszcze tydzień ferii i muszę bardzo wypocząć żeby móc być silnym w szkole i nie opuścić się tak w nauce:) Też mam basen w szkole, uwielbiam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Zuza ♥
https://pamietnik-zuzanny.blogspot.com