Hej!
Zasmucę Was faktem iż nie posiadam zdjęć, ponieważ mam problemy z komputerem (piszę z innego, który nie obsługuje mojego telefonu).
Po powrocie z Włoch odczułam mocniej "męczące życie ucznia". Zaległości nazbierało się jak nigdy dotąd, dodatkowo zebrałam po drodze kilka słabych ocen. Ciężka praca przez zeszły tydzień wpłynęła na mój tryb życia. Wstaję tak jak zawsze - codziennie o 6.00, ale brak mi wolnego czasu na siedzenie i lenienie się. A siedząc i leniąc się wymyślam posty. Tak też tłumaczę swoją nieobecność. Wracając do trybu życia: wracając ze szkoły o 15.30 jadłam obiad, robiłam lekcje lub szłam na zajęcia dodatkowe. Potem miałam chwilę czasu dla siebie co właściwie było czasem na wejście na Facebook i pogadanie z przyjaciółmi. Kładłam się spać dużo wcześniej - około 21.00, ponieważ doskwierał mi okrutny niedobór snu.
Na szczęście ten tydzień będzie już ostatnim, bo - jak może wiecie, 2 lutego(doliczając weekend 31 stycznia) zaczynają się ferie zimowe na Pomorzu. Chcę spędzić ten czas na rzecz jasna - spotkania ze starymi znajomymi, których nie widzę na co dzień, a także pielęgnację swoich zainteresowań. Chciałabym posiedzieć też nad blogiem oraz zdjęciami.
Korzystając z tych śladowych ilości odpoczynku postanowiłam wejść na bloga i przez chwilę postukać w klawiaturę. Jestem z siebie dumna, że wreszcie ruszyłam tyłek i zrobiłam coś z Kitsune - chan blog. Została mi jeszcze zmiana świątecznego nagłówka, który - trzeba przyznać, jest już nieco przeterminowany. Wierzę w siebie, bo co by było bez nadziei i wiary? Postaram się wszystko pozmieniać / uaktualnić w przeciągu kilku dni, choć nic nie obiecuję, bo roi się od testów i kartkówek.
Zasmucę Was faktem iż nie posiadam zdjęć, ponieważ mam problemy z komputerem (piszę z innego, który nie obsługuje mojego telefonu).
Po powrocie z Włoch odczułam mocniej "męczące życie ucznia". Zaległości nazbierało się jak nigdy dotąd, dodatkowo zebrałam po drodze kilka słabych ocen. Ciężka praca przez zeszły tydzień wpłynęła na mój tryb życia. Wstaję tak jak zawsze - codziennie o 6.00, ale brak mi wolnego czasu na siedzenie i lenienie się. A siedząc i leniąc się wymyślam posty. Tak też tłumaczę swoją nieobecność. Wracając do trybu życia: wracając ze szkoły o 15.30 jadłam obiad, robiłam lekcje lub szłam na zajęcia dodatkowe. Potem miałam chwilę czasu dla siebie co właściwie było czasem na wejście na Facebook i pogadanie z przyjaciółmi. Kładłam się spać dużo wcześniej - około 21.00, ponieważ doskwierał mi okrutny niedobór snu.
Na szczęście ten tydzień będzie już ostatnim, bo - jak może wiecie, 2 lutego(doliczając weekend 31 stycznia) zaczynają się ferie zimowe na Pomorzu. Chcę spędzić ten czas na rzecz jasna - spotkania ze starymi znajomymi, których nie widzę na co dzień, a także pielęgnację swoich zainteresowań. Chciałabym posiedzieć też nad blogiem oraz zdjęciami.
Korzystając z tych śladowych ilości odpoczynku postanowiłam wejść na bloga i przez chwilę postukać w klawiaturę. Jestem z siebie dumna, że wreszcie ruszyłam tyłek i zrobiłam coś z Kitsune - chan blog. Została mi jeszcze zmiana świątecznego nagłówka, który - trzeba przyznać, jest już nieco przeterminowany. Wierzę w siebie, bo co by było bez nadziei i wiary? Postaram się wszystko pozmieniać / uaktualnić w przeciągu kilku dni, choć nic nie obiecuję, bo roi się od testów i kartkówek.
Miłego tygodnia tym co mają jeszcze szkołę i tym co już zaczęli ferie zimowe.
~Kitsune
Eh wiem jak to mieć zaległości z nauką :/ Powodzenia Ci życzę!
OdpowiedzUsuńJa też zaczynam ferie 2 lutego, już nie mogę się doczekać!
Dziękuję Ci bardzo za taki piękny komentarz na moim blogu! Nawet nie wiesz jak bardzo się uśmiecham kiedy go czytam <3 Nie sądziłam, że ktokolwiek go tak czyta i lubi :D Dziękuję!
justsayhei.blogspot.com
Nie ma za co ^^ Uwielbiam twój blog <3
UsuńI dziękuję za motywację z nauką ^^